Its groove

Hard & Soft: 22.12.14

Święta idą wielkimi krokami, a dokładniej będę za ile tam dni będą kiedy to czytasz. Chyba że czytasz po świętach, wtedy całe to intro nie ma sensu i przepraszam najmocniej, że zmarnowałem Twój cenny czas, ale coś na początku musi być. Znaki nastukane? Ok, lecimy po kolei, zaczynamy jak zwykle od mocniejszych rytmów.

(more…)

shoom

Shoom: 20.12.14

Było, było było, było, było, było, było, jest, będzie. Ale tym się nie przejmujemy bo wszystko już było, OK ??? Shoom to cotygodniowe, luźne spojrzenie na to co jest i będzie w dźwiękach klubowych rdzewieć a następnie zasilać pokaźne grono unclassics.
House odbity w potłuczonym cyfrowym zwierciadle nieudolnie naśladujący klasyczne produkcje ✓ check. Techno flirtujące z dźwiękami wyrzuconymi na margines przyswajalności ✓ check. Hałdy elektronicznego szuwaksu niemieszczącego się w żadnej stylistycznej szufladce ✓ check. Ile z tego bełkotu, niezdrowej ekscytacji i tymczasowych fascynacji przejdzie do klasyki gatunku? Nie istotne, liczy się shoom i jego skuteczność.
Zapraszam, wayout

Jerome Hill – Paper Bag Acid

Jerome Hill już kilka ładnych lat gra acid i inne oldschoolowe wynalazki, naturalne że zdarza mu się od czasu do czasu coś wydać. Paper Bag Acid to zestaw trzech kwasiarzy dla white labela Super Rhythm Trax robiących parkiet szybko i sprawnie. Piccadilly Records doceniło, so did i.

Newbody – Wut U Do (Cromie & Sage Caswell Remix)

Rok temu 100%silk czarowało słuchaczy podwodnym housem takim “niby do tańczenia”. W tym roku włodarze wytwórni poczuli wiatr w żaglach i uruchomili label zorientowany na dancefloor. I oto mamy House of Silk. Jest modnie jest elegancko. Czwarte tłoczenie w katalogu należy do Newbody – dwójki młodych producentów z LA i Detroit. Panowie dają upust swojej wierze w plażowy house i pozytywną zabawę. Do przesłuchania tylko remix od Cromie & Sage Caswell, reszta na wosku w limitowanej ilości.

Geena – On The Top Of A Deep Hearted Fern

Acid z Paryża. Nie Daft Punk. Label Antinote. Nicolas Molina aka Geena mieszka w tym labelu i żywi się plackami. Produkuje kolejne (tak placki), kwaśne ale dziwnie kwaśne. Taki upośledzony acid na mini eventy gdzie zamiast powietrza jest kisiel a publika składa się z DJów.

Various ‎– Deep House VS. Acid Jazz (Volume One)

Straszny szrot, to jest z 1993! My natomiast dysponujemy tegorocznym wznowieniem od Intangible Records & Soundworks, wytwórni prowadzonej przez Terrenca Parkera. Kompozycyjnie te kawałki niszczą 3/4 newbee alternatywnej sceny house’owej. Nasz tegoroczny “ukochany” Dixon mógłby spokojnie wyprodukować takie “Embrace“, ale nie. Wyprodukował to niejaki Lenny Gait dawno temu. Parker odświeżył, skompletował, ponownie wydał. Jest git ? Jest.

Ron Hardy – Sensation

głos oddaję youtubowi:
“”YEAAAA BOAAA” YOU BETTA U BETTA BEAT THAT SH*T HARDY HARDY BOAA “”.ITZ YOUR BOY OL SKOOL FOUL MASTER RONN !! I MISS HARDY HE IS THE GOD FATHER NEVER EVR QUESTION THAT!!! WHATZ TO IT ALLY CATZZ !! OL SKOOL ..THE BOXX FOR LIFE ,YEAAA BOAA, ARRRR ARRRR ARRRR 326 !!!”

Midnight Magic – Vicious Love (Dimitri From Paris Loungin’ At The Disco Instrumental)

Jest dosłownie kilku DJów na tym świecie produkujących DISCO najwyższej próby. Dimitri From Paris z pewnością do nich należy. Jego instrumentalna wersja “Vicious Love” Midnight Magic daje wszystko czego trzeba no i jest do pobrania za free. Warto.

Adam Port & Stereo MC’s – Place

Adam Port ma pokaźne grono fanów w Polsce. Tak się składa że nie za często o nim słyszymy a to ze względu na skromną promocję kolejnych wydawnictw od Keinemusik. Łatwo pominąć ale w końcu jesteśmy tu by trzymać rękę na pulsie.

Jacques Greene – After Life, After Party EP

Młody bóg techno-R&B powraca. Jest tu W.S.Z.Y.S.T.K.O. od future dubstepu, po emo techno. Zdrowa odpowiedź technokratycznej jednostki na nieprzewidywalne reakcje własnego ciała wrzuconego w przyśpieszane przez technologię chore role społeczne…

kalejdoskophej

Kalejdoskop: 18.12.14

Hej, nazywam się Marcin Skrętkowski, jestem jednym z założycieli Night Scope, a poza tym od 2 lat redaktorem audycji Wieczór Klubowy w Radiu Luz. Swoją kolumnę postanowiłem nazwać KALEJDOSKOP, ponieważ interesuje mnie muzyka w szerokim zakresie i nie lubię ograniczeń, a poza tym mój gust i moje zainteresowania muzyczne ulegają ciągłym zmianom. Mogę dodać, że moim absolutnym oczkiem w głowie jest muzyka z Polski i dlatego chciałbym, aby było jej w tej rubryce jak najwięcej. Bang!

 

Halina Żytkowiak – Pięć Minut Łez (Selvy edit)

The Very Polish Cut Outs to niezależny departament odświeżania muzyki niepotrzebnie zapomnianej, który obala mit, że przed 1989 nic nie było. Maciej Zambon & Co. za pomocą wysublimowanego diggingu i techniki editu otwierają przed nami świat bogatych aranży, doskonałego songwritingu i często wzruszających tekstów. Nasz ziom z Poznania, Selvy, postanowił uratować od zapomnienia Halinę Żytkowiak, wokalistkę udzielającą się niegdyś w Amazonkach czy Trubadurach. Efekt jest piorunujący!

The Phantom – Punkt

Ptaki po Boiler Roomie latają wyżej, ale nie chciałbym, aby przyćmiło to choćby na moment dwa wydawnictwa, które Bartosz Kruczyński zaproponował nam w tym roku jako The Phantom. Mowa oczywiście o albumie ”The Phantom” LP oraz o epce ”Ocean”, która ukazuje się właśnie za pośrednictwem poznańskiej wytwórni Transatlantyk. Znajdujący się na tym wydawnictwie ”Punkt” to eleganckie, hipnotyzujące i trafiające w punkt nocne disco, ale z resztą utworów także warto się zapoznać, zwłaszcza z tytułowyą, przeszło dwunastominutową, kompozycją ambientalną.

An On Bast – Futomaki

Idąc za samą definicją, nazwa ”Futomaki” pochodzi od przymiotnika futoi, oznaczającego gruby i tłusty. Wszystko to pasuje do utworu An On Bast z najnowszej epki ”Acid Alien”, który dosłownie za moment będzie grubym klubowym bangerem, a klei się do ucha niczym tłuszcz do patelni.

Emde – Never Gonna Know

Nienaganny i elegancki styl produkcji otworzył przed Michałem Dobrzyńskim aka Emde drzwi MBF, sublabelu czczonej w świecie muzyki klubowej wytwórni Traum Schallplatten, a tytułowy utwór z epki ”Never Gonna Know” zyskał już spory rozgłos w housowym światku. Miejmy nadzieję, że wysmakowany deep house z Gdyni dotrze również do czytelników Night Scope.

Philipp Kempnich – Cubic      

Einmusika Recordings to berliński label, który działa na pograniczu deep housu i brzmień technicznych, a Philipp Kempnich (również z Berlina) doskonale zrealizował muzyczny zamysł wytwórni na tegorocznej epce ”Ramontic”. Skromna klawiszowa produkcja utrzymana jest w sztywnych ramach surowego i mechanicznego rytmu, co tworzy mieszankę dynamiczną i parkietowo skuteczną.

Pawel Kobak – Sunshine (Original Mix)

Pawel Kobak jeszcze trochę mówi po polsku, a w roku 2000 dostał szwedzką nagrodę Grammy. Mieszka w Sztokholmie, jest zapracowaną osobą, ale czasem znajduje czas, by wydać sztos epkę z takim klubowym potencjałem, jaki posiada ”Sunshine”, gdzie przez pewnie prowadzony i mocny, mroczny rytm przebija się damski głos i transowy klawisz. Są takie etapy imprezy, w których ten utwór będzie rozsadzał czaszkę.

 Wants – Track

Połamane brytyjskie klimaty połączyły siły Marcina Krupy i Kacpra Peresady i sprawiły, że stworzyli jeden z najlepszych wałków mijającego roku 2014. I to nawet nie tylko w skali kraju, ale patrząc znacznie szerzej. ”Track” ma wszystko, co powinien mieć rasowy sztos, a ponadto ma coś więcej: klasyczne i staranne brytyjskie brzmienie, patrzące na epokę, do której wprost nawiązuje. Tutaj wszystko się zgadza, a o parkietowej skuteczności utworu przekonaliśmy się niedawno w jednym z wrocławskich klubów, gdzie warszawski duet grał z nami imprezę.

Boqsia Berner – Bless (Original Mix)

Minimal techno odnosiło klika lat temu duże sukcesy w Polsce, by dać się z czasem zepchnąć na margines różnym odmianom housu i brzmieniom technicznym w cięższej postaci. Za granicą jest inaczej, a inaczej widzi to również Boqsia Berner z Koszalina. Polska didżejka i producentka od lat w najlepsze zajmuje się minimalami, a efekty pracy Boqsi wydał berliński label Moonplay Records. Tytułowy utwór z epki ”Bless” jest dynamiczny, wysokoenergetyczny i bardzo, bardzo taneczny. To wystarczy.

 

Widzimy się w przyszłym tygodniu!

skrent